niedziela, 21 stycznia 2018

Moje spojrzenie na: Katarzyna Michalak "Sklepik z niespodzianką. Adela"

Witajcie!

   Dziś przyszła pora na drugą część opowieści o trzech, a w zasadzie czterech przesympatycznych bohaterkach z nadmorskiej miejscowości :) O tym co miałam do powiedzenia na temat pierwszej przeczytacie tutaj. Książke tą przeczytałam dzięki mojej nieocenionej bibliotece, w której zauważyłam już kolejną część! :) (Nie wspominając o tych wszystkich, które nieopisanie mnie kuszą przy każdej wizycie :)). Zapraszam :)



Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Sklepik z niespodzianką. Adela
Cykl: Sklepik z niespodzianką (tom 2)
Wydawnictwo:Nasza Księgarnia
Ilość stron: 320
Moja ocena na Lubimy Czytać: 7/10
1/2018





   O Katarzynie Michalak wspominałam już wcześnie, teraz uzupełnię tylko kilka informacji :) Otóż autorka, oprócz zamiłowania do zwierząt i książek, wiedzie spokojne życie przerywane jedynie "stukotem klawiatury". Jest mamą dwóch chłopców. Zadebiutowała w roku 2008 powieścią "Poczekajka", do której to stworzono promujący teledysk (!). Zaskakujące prawda? Tak, bo właśnie pani Kasia jest osobą niezwykłą, sympatyczną, a do tego utalentowaną i naprawdę warto zajrzeć na jej stronę, aby ją poznać (link do strony tutaj).

"Na pierwszą miłość powinny obowiązywać szczepienia ochronne"

   Jak do tej pory życie w Pogodnej płynęło spokojnym rytmem. Bogusia, Adela, Lidka, Konstancja oraz Stasia spotykały się w Sklepiku z Niespodzianką na swobodnych pogaduchach. jednakże spoko kobiet zostanie bezzwłocznie zaburzony. Do spokojnego miasteczka zawita zaginiona małżonka Wiktora Potockiego, co wzbudza wiele kontrowersji i rodzi wiele pytań. Okazuje się, że mieszkańcy Pogodnej skrywają wiele tajemnic, przez które między przyjaciółkami powodują ogromne nieporozumienia. Czy przyjaźń kobiet pokona wszelkie przeszkody? 

"Zakochany człowiek robi bowiem tak dziwne rzeczy, jakich nikt normalny by nie uczynił, i których wstydzi się przez resztę życia, gdy pierwsza miłość zmieni się w pierwszą nienawiść."

  Mam wrażenie, że część druga jest o wiele lepsza od pierwszej, która również mi się podobała. Znów mogłam zanurzyć się w beztroskim i urzekającym świecie nadmorskiego miasteczka. Przynajmniej było tak do czasu. Historia Adeli, którą miałam okazję poznać, jest naprawdę rewelacyjna, skłania do refleksji. Jest też okropnie smutna. W jednej chwili całe dotychczas poznane otoczenie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, co wprawia w niemałe zaskoczenie i zakłopotanie. Z narastającą ciekawością czekamy na kolejne nadzwyczajne fakty, które sprawiają, że w tą historię trudno uwierzyć. Bardzo cieszę się, że w mojej bibliotece jest kolejna część tej serii, bo z pewnością po nią sięgnę w najbliższym czasie! :)

A jak Wy oceniacie twórczość pani Kasi? Z chęcią o tym podyskutuję :) 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

Kocia Matka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz