piątek, 30 czerwca 2017

Opinia: Mary Jane Clark "Zatańcz ze mną"

   Uf ale mamy gorąc! W taka pogodę naprawdę ciężko skupić się  na czytaniu 😉Przynajmniej w moim przypadku tak to działa 😉 Książkę "Zatańcz ze mną" przeczytałam już kilka dni temu, ale dopiero dziś miałam czas, aby Wam o niej opowiedzieć 😉Przygotujcie się, bo ta opinia nie będzie pochlebna 😉 Zapraszam😉

Autor: Mary Jane Clark 
Tytuł: Zatańcz ze mną
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 238
Moja ocena na Lubimy Czytać: 3/10
33/100/2017

   Z autorką spotkałam się już jakiś czas temu czytając inna jej powieść pod tytułem "Zabawa w chowanego". O ile tamta książka spodobała mi się bardzo, tak do tej nie jestem przekonana. Warto zaznaczyć, że obie książki tworzą cykl "KEY News". Dzięki swojemu doświadczeniu w dziennikarstwie autorka zgrabnie wprowadza w reguły tego świata. 

   Akcja książki toczy się w Ocean Grove, gdzie główna bohaterka - Diane - zostaje zesłana w celu zrobienia reportażu. Ów reportaż ma dotyczyć  tajemniczych zniknięć młodych kobiet. Świadkiem, a jednocześnie ofiarą jest Lesile, która jako pierwsza znika. Znajduje się po kilku dniach, lecz nie jest w stanie odpowiadać na pytania policji. Pamięta jedynie, że osoba, która była jej oprawcą tańczyła z nią. Niestety nie wszyscy jej wierzą - uważają, że upozorowała własne porwanie. Jednak, gdy znika kolejna dziewczyna prawda wychodzi na jaw. 

   Głównym problemem występującym w tej książce jest ogromna ilość postaci, które są zaskakująco do siebie podobne. Czasami miałam wrażenie, że zupełnie nie wiem o co w tym chodzi. Sama fabuła moim zdaniem jest jak najbardziej w porządku. Innym minusem jest spora liczba literówek. Kurczę to naprawdę razi w oczy i zniechęca do czytania. Bardzo tego nie lubię i jestem szczególnie na tym punkcie wyczulona. Myślę też, że sam projekt okładki nie zachęca do przeczytania powieści. Strasznie zawiodłam się na autorce. 

   Tak więc nie polecam tej książki, chyba że jesteście lepiej rozgarnięci ode mnie i potraficie ogarnąć dużą ilość postaci 😉Myślę, że książka ma w sobie potencjał, ale nie został on dobrze wykorzystany. Mam nadzieję, że trafię na lepszą książkę z podobną historią. 

Pozdrawiam Kocia Matka 😻

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz