Po książkę „Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną” sięgnęłam
głównie ze względu na autorkę. Bardzo
spodobały mi się jej poprzednie książki, a gdy przeczytałam opis na okładce
wyżej wymienionej, tym bardziej postanowiłam po nią sięgnąć. Za możliwość przeczytania
powieści jestem wdzięczna bibliotece :)
Autor: Tanya Valko
Tytuł: Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 400
Moja ocena na Lubimy Czytać: 7/10
26/100/2017
Autorkę - Tanyę Valko – poznałam całkiem przypadkowo jakieś
cztery lata temu. W szkolnej bibliotece polecono mi książkę „Arabska żona”,
która jest pierwszą częścią Sagi Arabskiej. To właśnie dzięki tej serii autorka
zdobyła ogromną popularność. Należy też zaznaczyć, że postacie i opisywane wydarzenia są autentyczne.
Bohaterkami książki jest pięć kobiet: mieszkająca za granicą
i nie lubiąca stagnacji Ania, opanowana i ciągle pracująca Dorota, pewna siebie
i wiodąca prym w grupie Jarka, ciągle zamyślona i doprowadzana do szału przez
męża Ela oraz karierowiczka i perfekcjonistka Iwona. Wniosek nasuwa się jeden –
każda z nich jest zupełnie inna od pozostałych. Łączy je jedno – dążenie do celu. O ile w sferze zawodowej udaje im się to znakomicie, o tyle do
swojego wyglądu mają pewne zarzuty. Gdy jedna z nich wpada w wir operacji
plastycznych automatycznie pociąga za sobą pozostałe. Niestety nie zawsze odbywa
się to z takim samym rezultatem..
Tanya Valko w sposób dokładny i rzeczowy zapoznała mnie z
tematem operacji plastycznych, wplatając ten wątek w bieg wydarzeń, co spowodowało,
że jednak poznałam bohaterki i mogłam sobie wyrobić zdanie na temat ich
postępowania. Jest to według mnie
zaleta, ponieważ temat książki jest jasno określony i mimo tego autorka nie
opiera się tylko na nim. Spodobało mi się to, że mogłam dowiedzieć się czegoś
więcej o dotychczas znanych mi zabiegach, a ponadto poznać te, o których nie
miałam bladego pojęcia. Bardzo ułatwiał mi zadanie słowniczek, który znajdował
się na końcu książki. Co do historii bohaterek to są naprawdę różnorodne i
ciekawe. Każda z nich ma swoiste problemy, z którymi musi się uporać,
skutecznie lub mniej. Same bohaterki wydawały mi się odrobinę płytkie i czasami
inteligencją nie grzeszyły :D. Uznałam jednak, że taki to już ich urok. Trochę się pośmiałam,
ale występowało to raczej rzadko. Samo wydanie podoba mi się, czcionka jest
odpowiednia, wygodnie i dosyć szybko się je czyta.
Dlaczego zatem tylko 7 gwiazdek? Otóż dlatego, że w
porównaniu z innymi książkami autorki, które poznałam ta wypada dość blado. Sam
temat uważam za plus. Jednak czegoś zabrakło, trudno określić mi nawet czego.
Może ktoś z Was czytał już tą książkę to zachęcam do podzielenia się ze mną tym :) Z chęcią poznam inny
punkt widzenia :) A
tym, którzy jeszcze jej nie znają zachęcam do przeczytania :)
Pozdrawiam Kocia Matka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz