środa, 24 października 2018

Moje spojrzenie na: "180 sekund" Jessica Park

Cześć Kochani!

  W ostatnim czasie za towarzyszkę służyła mi książka "180 sekund". Mogę śmiało powiedzieć, że swoje zadanie wykonała znakomicie - całkowicie zatopiłam się w świecie Alisson.

Co ważne, książkę przeczytałam dzięki Book Tourowi, którego organizatorką jest Patrycja, znana jako Kredzia. Odsyłam Was na jej cudownego instagrama!


Autor: Jessica Park
Tytuł: 180 sekund
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 400
Moja ocena na Lubimy Czytać: 10/10
35/2018



  Książka ta przewinęła mi się kilka razy przed oczami. Nie mogę tego samego powiedzieć o autorce. Kompletnie czarna dziura :D Na szczęście mamy internet, dzięki któremu udało mi się zdobyć kilka faktów. Otóż Jessica obecnie mieszka w New Hampshire z mężem, psami i kotem (💗). Po zdjęciach mogę wnioskować, że to bardzo przyjemna, sympatyczna i otwarta osoba. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej odsyłam Was na jej stronę o tutaj.

  Główna bohaterka - Alisson - stworzyła wokół siebie dość grube mury. Nikogo nie dopuszcza zbyt blisko. W końcu przez szesnaście lat wielokrotnie zostawała wystawiana przez kolejne rodziny adopcyjne. Nie wie jednak, że podczas trzeciego roku studiów jej otoczka zostanie brutalnie zburzona. Wszystko dzięki Esbenowi. Jemu wystarczyło tylko sto osiemdziesiąt sekund, by zobaczyć prawdziwą Alisson. Te trzy minuty zmienią życie nie tylko tych dwojga..

   Historia mnie całkowicie urzekła! Bardzo rzadko daję się ponieść emocjom, jednak tej książce się to udało. Wielkie brawa za postać Simona - co zauważyłam nie tylko ja, ale również pozostałe uczestniczki Book Touru. Pokochałam bohaterów, ich energię, zaangażowanie, ale i uczucia, jakie sobie okazują. To naprawdę piękne i warte poznania. Zdecydowanie Was zachęcam do przeczytania "180 sekund". I do przeprowadzenia takiego eksperymentu :)

   Na dzisiaj to już wszystko. Patrycjo - dziękuję za możliwość wzięcia udziału w tego typu akcji! Liczę na więcej i mam nadzieję, że książka dotrze do Ciebie jak najszybciej, a wszelkie znaki naszej obecności wywołają uśmiech na Twojej twarzy :)

Miłego dnia, Kochani
Kocia Matka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz