czwartek, 12 lipca 2018

Moje spojrzenie na: "Wyścig po miłość" Elizabeth Bevarly

Witajcie Mole Książkowe!

   Czy tylko mnie pogoda za oknem tak okropnie dobija? Nie mam ochoty na nic, poza schowaniem się pod kocem. Nawet czytanie książek nie pomaga.. :( Jednak "Wyścig po miłość" sprawił, że spędzanie czasu w domu było o wiele przyjemniejsze :) Ale może do rzeczy :)


Autor: Elizabeth Bevarly
Tytuł: Wyścig po miłość
Seria: Wszystko dla Pań
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 224
Moja ocena na Lubimy Czytać: 7/10
25/100




Elizabeth Bevarly to kobieta wszechstronnie uzdolniona. Za czasów młodości pracowała w przeróżnych miejscach. Jej pierwsza powieść została wydana w 1989. Jest autorką wielu książek, słynących ze swojej popularności. Osobiście z tą autorką spotykam się po raz pierwszy :)

   Derby w Louisville są bardzo ważnym wydarzeniem w światku końskich wyścigów. Zwłaszcza dla Cola Earlego. Chociaż jest pewien umiejętności swojej klaczy, nie chce zapeszyć i nie rezerwuje zawczasu hotelu. Na szczęście jego agentka znajduje rozwiązanie. Wynajmuje domek jednej z mieszkanek Louisville. Nie wie, że tym sposobem jego życie przewróci się do góry nogami.

   Dla Lulu Flannery każdy gorsz jest na wagę złota. W jej domku ciągle coś wymaga remontu. Dlatego z ogromnym ociąganiem zgadza się wynająć swój ukochany, dopieszczony dom kompletnie nieznanej osobie. Kosztuje ją to bardzo dużo zmartwień i nerwów. W głowie ma najczarniejsze scenariusze. Jednak nie wpadła na to, że lokator może zburzyć jej solidnie zbudowany mur..

   Na początku muszę nawiązać do zwodniczej okładki. Od samego początku, gdy sięgnęłam po tą książkę byłam przekonana, że jest to romans historyczny! Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy była to pomyłka :) Sama historia jest napisana z humorem, dopracowana w detalach, bohaterowie są tacy, jakich lubię najbardziej ( zarówno Lulu jak i Col). Wydanie zmieniłabym na bardziej przyjemne, aby więcej osób mogło po nią sięgnąć :) Takie komedie romantyczne to ja lubię! :)

  A jak mija Wasz czas? Czy podczas urlopów macie chwilę na choćby kilka stron książki? :) Ja podczas urlopu dopiero mogę oddać się czytaniu całkowicie :) I powiem Wam jedno: Uwielbiam ten stan! 

Miłego i słonecznego dnia Kochani, 
Kocia Matka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz