Witajcie Kochani!
Po dłuższej przerwie od książek Abbi Glines postanowiłam jednak sięgnąć po "Byłaś moja". Oczywiście nie muszę chyba przyznawać, że z miłą chęcią to uczyniłam :) Na sam początek mogę powiedzieć to, co zwykle mówię o dziełach tej autorki - nie zawiodłam się :)

Autor: Abbi Glines
Tytuł: Byłaś moja
Cykl: Rosemary Beach (tom 9)
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 320
Moja ocena na Lubimy Czytać: 7/10
24/100
Abbi Glines jest zaskakująca w tym co robi. Potrafi tak doskonale budować akcję, że nie masz ochoty przestać. Co najważniejsze jej książki utrzymują stały poziom. Przynajmniej tak było dotychczas.
W dziewiątej części spotykamy się ze znaną z wcześniejszych historii - Bethy, która tragicznie straciła swojego ukochanego, oraz Trippa, o którym wiemy doprawdy niewiele. Tych dwoje w dawnej przeszłości łączyło ogromne uczucie. Jednak, aby być z Bethy Tripp musiał poświęcić wiele, w tym zostawić Rosemary Beach i dziewczynę. Po kilku latach wraca, lecz jego ukochana ma innego i stała się zupełnie inną osobą..
Książka, która zapowiadała się, tak jak poprzednie zresztą, na świetną historię tym razem mnie nie porwała. Wręcz czułam jakbym czytała ją z przymusu. Aby poznać dalsze historie. Myślę, że częściowo spowodowane jest to osobowością bohaterów. Staram się naprawdę być otwarta i rozumieć, jednak tym razem nie dałam rady. Mam nadzieję, że następne tomy zatrą nieprzyjemne wrażenie po tej :)
PS Wiecie ile czasu zajmują remonty? Okropność. Dodatkowo nie mogę trafić na dobrą książkę.. Czekam na dobrą passę :)
Życzę Wam miłego dnia, Kochani!
Kocia Matka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz