Witajcie Kochani!
Czy tylko ja spędzam każdą wolną chwilę na dworze? Pogrążając się w lekturze, upajając się ciepłymi promieniami słońca? Myślę, że wielu z Was również tak wykorzystuje wolny czas :) Dzięki temu mogłam sięgnąć po książkę "Po północy", która - moim zdaniem - świetnie uzupełniła ten letni obrazek :) Szczegóły już za chwilkę :)

Autor: Diana Palmer
Tytuł: Po północy
Seria: Sezon na miłość
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Stron: 330
Moja ocena na Lubimy Czytać: 7/10
17/2018
Kto nie zna Diany Palmer? Nawet jeżeli nie sięgnęło się po jakąkolwiek powieść tej autorki, na pewno o niej słyszano. Jest bardzo popularną autorką romansów, jej dzieła osiągają niebywałe sukcesy. Swoją pierwszą powieść napisała w 1979 (!) roku! Od tego czasu spod jej pióra ukazało się ponad dziewięćdziesiąt książek, dzięki którym zdobyła wiele nagród.
Życie Nikki na obecną chwilę toczy się wokół kariery politycznej brata. Jest ogromnie zaangażowana w to co robi, przez co wszystko odbija się na jej zdrowiu. W ramach przymusowego wypoczynku udaje się do domku na plaży w Seabrok. Tam spędza kilka idyllicznych chwil, do momentu, gdy jej spokój zakłóca ranny mężczyzna, będący przeciwnikiem politycznym jej brata. Sam ten fakt sprawia, że sytuacja się komplikuje, a emocje przeskakujące między Nikki a Kane'm są trudne do opanowania. Dodatkowo w tle ktoś próbuje uknuć intrygę przeciwko Kaenowi...
Muszę przyznać, że niewiele spodziewałam się po tej książce. Ot, typowe romansidło. I tutaj mogę się zgodzić z moim pierwszym wrażeniem. Jednakże, książka ta, tak jak wcześniej wspomniałam, idealnie wkomponuje się w letni wieczór. Innymi słowy: "Po północy" to książka bardzo lekka, strony uciekają same, podejrzane sytuacje przeplatane z zabawnymi momentami wciągają na maksa, a samo wydanie jest pięknie wykonane. Bardzo chętnie zebrałabym całą serię Sezonu na miłość :)
Nie bójcie się sięgać po romanse! Czasami każdemu z nas przyda się takie oderwanie od ciężkich i wciągających pozycji. "Po północy" jest książką, która idealnie się d tego nadaje, a przy okazji wywołuje uśmiech na ustach :)
To już wszystko na dzisiaj. W następnym poście o książce znanej autorki Sylvii Day :) Już nie mogę się doczekać ;)
Miłego dnia,
Kocia Matka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz