Witajcie!
Tak jak wspomniałam wcześniej - dziś znowu spotykamy się z Tamilą, bohaterką "Perskiej narzeczonej". Teraz akcja toczy się wokół ślubu dziewczyny. Jej walce z przeciwnikami tej miłości i niespodziewanymi spotkaniami. Tym razem będzie o wiele ciekawiej :)
Autor: Laura Fitzgerald
Tytuł: Perska żona
Cykl: Perska narzeczona (tom 2)
Wydawnictwo: Remi
Ilość stron: 368
Moja ocena na Lubimy Czytać: 7/10
8/2018
O autorce wspomniałam już co nieco we wcześniejszym poście. Teraz podam tylko kilka dodatkowych informacji :) Uczęszczała do szkoły średniej w Świętych Aniołach Boskiego Zbawiciela w Milwaukee. Podczas studiów poznała swojego przyszłego męża. Do pisania książek ostatecznie powróciła po urodzeniu dwójki dzieci. Od tego momentu napisała już cztery książki, a każda z nich okazuje się sukcesem.
"W mojej ojczyźnie, w Iranie, który tak głęboko we mnie siedzi, na dobre i na złe, do miłości ma się prawo tylko za zamkniętymi drzwiami."
Jest! Udało się! Główna bohaterka znalazła męża i dzięki temu ma szansę na zostanie w kraju. Teraz pozostaje tylko przebyć rozmowę w Urzędzie Imigracyjnym. Prosta droga. Niestety jak to w życiu bywa -nigdy nic nie jest proste. Na drodze do szczęścia Tami oraz Ike'a stają różne przeszkody. Najpierw jest to jego rodzina, później były narzeczony dziewczyny, a na samym końcu sam Urząd. Dziewczyna nie może poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, wierzy jednak, że jej idylliczny świat będzie trwał nadal. Otóż bardzo się zdziwi.
"Przysięgam, dziewczyno z Persji. Prawdziwa miłość odgania wszystkie strachy."
Ta część podoba mi się o wiele bardziej. Akcja jest bardziej dynamiczna, bohaterowie wyraziści, a sama historia przybiera nieoczekiwany obrót.
"W mojej ojczyźnie, w Iranie, który tak głęboko we mnie siedzi, na dobre i na złe, do miłości ma się prawo tylko za zamkniętymi drzwiami."
Tami, przez wpojone przez swój ojczysty kraj zasady bardzo trudno jest otworzyć się na uczucia wobec Ike'a. Boi okazywać się swoje pragnienia, uważa że powinna być żoną posłuszną swojemu mężowi, czego chłopak nie akceptuje i próbuje zmienić. Chce sprawić, by dziewczyna zawsze najpierw myślała o swoich potrzebach. By stała się odważna i gotowa walczyć o ich związek. Droga do tego celu jest długa i wyboista, ale nie niemożliwa do przejścia. Perypetie bohaterów tylko dodają uroku i jeszcze bardziej zachęcają do przeczytania tej książki :) Zatem gorąco polecam :)
Ufff, ale się rozpisałam. Cieszę się, że sięgnęłam po drugą część tej historii. Mogłam z zupełnie innej strony spojrzeć na bohaterów i ich zachowania czy podejmowane decyzje. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po obie książki Laury Fitzgerald :)
Tymczasem, aby nie przedłużać, życzę Wam miłego dnia
Kocia Matka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz