Cześć Kochani!
Wiele mówi się o książkach Sparksa. Najczęściej są to bardzo pozytywne opinie, a sam autor plasuje się na szczycie rozpoznawalnych pisarzy. Sama bardzo lubię czytać historie stworzone jego ręką. Tym razem sięgnęłam po "List w butelce". Niewiele słyszałam o tej książce. Jednak mogę śmiało powiedzieć, dobrze zrobiłam, że po nią sięgnęłam :)
Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: List w butelce
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 336
Moja ocena na Lubimy Czytać: 10/10
1/2019
Bardzo cenię pana Nicholasa za to, że pokazuje nam różne oblicza miłości. Nie zawsze kończy się ona happy endem. Często bywa bardzo trudna. Ale dzięki temu możemy docenić jej piękno. To naprawdę bardzo niespotykane, że mężczyzna tworzy takie cuda. Sięgając po jego książkę wiem, że nigdy się nie rozczaruję.
Nietrudno odgadnąć po tytule, że główną rolę właśnie w tej książce odgrywa list. List w butelce, który całkowicie przypadkowo trafia w ręce Theresy. Kobiety, której wiara w miłość już dawno została stracona. Po przeczytaniu listu, który głęboko ją poruszył postanawia znaleźć jego autora. Chce przekonać się, że jednak istnieją inni mężczyźni niż jej były mąż..
Losy Theresy i Garetta z początku wydawały mi się mocno odrealnione. Jednak ta dwójka skradła moje serce. Byli tak prawdziwi, a jednocześnie tak pogubieni w swoich uczuciach. Każde z różnym bagażem doświadczeń i strat. A jednak coś ich połączyło. Coś czego zupełnie się nie spodziewali. Coś co może wywrócić ich dotychczasowe życie do góry nogami. Co prawda (uwaga spojler) zakończenie ich historii nie jest szczęśliwe, choć mocno wzruszające, warto sięgnąć po tą książkę. Tak jak i po pozostałe tego autora :)
Na dzisiaj to już wszystko. A jaka książka jest u Was na czasie? Sama szukam jakichś inspiracji, z chęcią więc o tym poczytam :)
Miłego dnia,
Mariola

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz