sobota, 31 marca 2018

Moje spojrzenie na: "Ania" Maciej Drzewicki, Grzegorz Kubicki

Witajcie!

   Myślę, że ciężko znaleźć osobę, która nie znała uroczej Marylki ze Złotopolskich czy siostry Karinki z Daleko od noszy. Tym trudniej o osobę, która nigdy nie słyszała o Ani Przybylskiej. Sama wychowywałam się na tym serialu i bardzo osobiście przeżywałam śmieć tak świetnej aktorki, przeuroczej i pociągającej kobiety. Dlatego z największą przyjemnością sięgnęłam po książkę "Ania". Za tą przyjemność dziękuję mojej koleżance z pracy :)

ha


Autorzy: Maciej Drzewiecki, Grzegorz Kubicki
Tytuł: Ania
Wydawnictwo: Agora SA
Ilość stron: 384
Moja ocena na Lubimy Czytać: 10/10
13/2018




   Autorzy tworzący tą książkę to przede wszystkim osoby z otoczenia Ani. To oni opowiadają jej historię, przygody, przeżycia, a także wracają do trudnych wspomnień.

    Mimo tego, że biografii bardzo nie lubię czytać, skusiłam się na "Anię". Z bardzo prostego względu - z każdej strony byłam bombardowana pozytywnymi opiniami o tej książce. Musiałam sama przekonać się jak jest naprawdę. I z całym szacunkiem mogę rzec: książka jest naprawdę fantastyczna! 

   Dotychczas znałam Anię Przybylską jedynie z ról w serialach czy filmach. Nie miałam jakoś zbytnio wyrobionego zdania o jej osobie. Sądziłam, że jest sympatyczną i piękną młodą kobietą. Strasznie ekscytujące było poznawanie szczegółów z życia kobiety, które były niedostrzegalne dla nas - ludzi, dostających okrojone informację o aktorce. Nigdy nie spodziewałabym się, że ta kobieta tak chroni swojej prywatności. Dzięki temu możemy poznać jej, zupełnie inne niż znane dotąd, oblicze. 

   Nie chcę zdradzać wielu szczegółów. Uważam, że każdy, powtarzam absolutnie każdy powinien sięgnąć po tą książkę. Jest ona też doskonałym pomysłem na prezent. Gwarantuje dużo niesamowitych przeżyć i potrafi obudzić głęboko skrywane emocje. Sama kończąc czytać wzruszałam się przy każdym zdaniu. Dodatkowo jest pięknie okraszona zdjęciami Ani Przybylskiej. Jedyne czego żałuję to, że nie zrobiłam żadnego zdjęcia książki w rzeczywistości..

  Gorąco zachęcam do przeczytania! Co jeszcze istotne "Ania" została Książką Roku 2017 w kategorii Autobiografia, Biografia, Wspomnienia w plebiscycie organizowanym przez portal Lubimy Czytać. Tym bardziej warto po nią sięgnąć. 

Miłego dnia Kochani, 
Kocia Matka

2 komentarze:

  1. Bardzo przeżywałam stratę tak sympatycznej osoby i wielkiej aktorki.
    Książkę chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie śmierć pani Ani była szokiem. Książkę naprawdę polecam przeczytać :)

      Usuń