wtorek, 28 sierpnia 2018

Moje spojrzenie na: "Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins

Cześć Kochani!

   Tak jak wspomniałam we wcześniejszym poście - dzisiaj będzie o książce Pauli Hawkins, która okazała się światowym hitem. Na jej podstawie nakręcono również film, niestety nadal go nie obejrzałam (mam w planach!). Na wielu portalach można spotkać się ze skrajnie różnymi recenzjami "Dziewczyny z pociągu". Z chęcią opowiem Wam jak widzę to ja. Zapraszam :)



Autor: Paula Hawkins
Tytuł: Dziewczyna z pociągu
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 328
Moja ocena na Lubimy Czytać: 6/10
31/2018





  Paula Hawkins powieścią "Dziewczyna w pociągu" zadebiutowała na rynku literackim. Jej książka stała się hitem, nie znam osoby, która nie kojarzy tytułu. Na portalu Lubimy Czytać otrzymała nagrodę "Książka Roku 2015" w kategorii: kryminał, sensacja, thriller. Zanim jednak osiągnęła światową sławę przez piętnaście lat pracowała jako dziennikarka - posiada zatem ogromny warsztat, co bardzo się chwali :)

   Rachel świat wali się na głowę. Jedynym promykiem w jej szarej rzeczywistości jest codzienna podróż pociągiem. To właśnie dzięki mijanym stacjom może zobaczyć szczęśliwe życie nieznanych jej ludzi. Podczas tych obserwacji utożsamia się z nimi, tworzy ich życiorys. Podczas jednej z takich podróży kobieta zauważa coś, co nie tylko przywraca wspomnienia, ale wplątuje ją w kłopoty o jakich nigdy nie śniła.. 

  Ciężko mi bardzo usytuować tą książkę na jedną stronę. Nie do końca niestety trafia w moje typy. Rozterki Rachel wydawały się czasem nie na miejscu, a sama kobieta sprawiała wrażenie mocno niezrównoważonej. Być może jednak autorka stworzyła specjalnie taką fasadę, aby trudniej było dostrzec realne problemy. Pomimo pewnych zastrzeżeń co do bohaterki, historia jest świetnie napisana. Przez cały czas czekamy na zakończenie, trwając w napięciu, po czym zostajemy niesamowicie zaskakiwani.

  Nie zmienia to jednak mojej oceny, dlatego daję tej książce mocne 6 :) Jestem również pewna, że znajdą się osoby, które pochłoną tą książkę z przyjemnością :)

To już wszystko Kochani, 
Miłego dnia, 
Kocia Matka

wtorek, 21 sierpnia 2018

Moje spojrzenie na: "Ja chyba zwariuję!" Agata Przybyłek

Cześć Kochani!

   Dzisiaj opowiem Wam o bardzo sympatycznej i pełnej humoru książce jaką jest "Ja chyba zwariuję!" Agaty Przybyłek. Książkę tą mogłam poznać dzięki Michalinie z bloga Książkowy Świat, która zorganizowała Book Tour z tą właśnie powieścią. Bardzo cieszę się, że wzięłam udział w tej zabawie! :) Dlaczego? O tym już za moment :)


Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Ja chyba zwariuję!
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 384
Moja ocena na Lubimy Czytać: 9/10
30/2018





   Moje zainteresowanie autorką wzmogło się, gdy poznałam cykl "Takie rzeczy tylko z mężem". Książka nadal czeka na mojej półce, ale teraz mam większą motywację, aby to właśnie po nią sięgnąć w pierwszej kolejności :) Pani Agata jest bowiem mega pozytywną osobą i skradła moje serce już od pierwszych stron książki. Obserwuję ją również na facebook'u, do czego gorąco Was zachęcam - to właśnie tam najlepiej poznacie autorkę :)

   Sabina to matka czterech córek. Każda jest zupełnie inna od pozostałych. Na sam początek poznajemy Ninę. Kobieta jest bardzo samodzielna i niezależna, a także posiada stalowe nerwy do dwójki swoich urwisów. I byłego męża, który de facto ma poziom inteligencji mniejszy od swoich pociech. Dodatkowo w pracy ma szalonego wielbiciela, a matka szuka jej męża na portalu randkowym! Jednak z kryzysowej sytuacji wyciąga ją Rycerz na Białym Koniu. Problem w tym, że przy nim również nie zabraknie jej wrażeń! 

  "Ja chyba zwariuję!" to jedna z najbardziej pozytywnych książek, jakie do tej pory czytałam. A śmiechu było przy tym co nie miara. Bardzo spodobał mi się pomysł osadzenia akcji. Nie mogę Wam za wiele zdradzić, ale gwarantuję, że przy tej książce nie będziecie się nudzić. Przy okazji dowiedziałam się, że już niedługo pojawi się kolejna część poświęcona kolejnej z córek Sabiny. Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że autorka zachowa tak świetny poziom! 

Pani Agato - bardzo dziękuję za pozdrowienia! To było bardzo miłe! Niech nadal Pani tworzy tak świetne książki. Sama obiecuję, że już niedługo sięgnę po "Takie rzeczy tylko z mężem" :)

Michalino - baardzo jestem Ci wdzięczna za udział w Book Tour! Liczę na więcej takich akcji z Twojej strony :) 

To już wszystko na dzisiaj Kochani (wybaczcie, że tak się rozpisałam :) ),
Miłego dnia, 
Kocia Matka

środa, 15 sierpnia 2018

Moje spojrzenie na: "Jej wysokość P." Joanne Macgregor

Witajcie Książkoholicy!

   Ostatnio jestem wręcz zasypywana książkami z Book Tour! W ramach wyjaśnienia - absolutnie mi to nie przeszkadza :) Bardzo lubię takie akcje i chętnie biorę w nich udział. Tym razem za przyjemność poznania książki "Jej wysokość P." pragnę podziękować Karolinie :) Tutaj możecie zajrzeć do jej świata :) A tymczasem zabieramy się za książkę :)


Autor: Joanne Macgregor
Tytuł: Jej wysokość P.
Seria: Young
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Ilość stron: 435
Moja ocena na Lubimy Czytać: 10/10
29/2018




Joanne Macgregor w Polsce została odkryta właśnie dzięki "Jej wysokość P.". Autorka na co dzień zajmuje się ofiarami przestępstw i gwałtów. Bardzo mi to imponuje. Dodatkowo Joanne jest fanką Harrego Pottera, a pisanie historii o nastolatkach jest jej ulubionym hobby :)



"Dużo mniej przejmowałabyś się tym, co ludzie o tobie myślą, gdybyś tylko wiedziała, jak rzadko to robią."


  Peyton jest naprawdę wysoką dziewczyną. Tak wysoką, że większość facetów niestety nie może patrzeć na nią z góry. Sprawia to, że dziewczyna uważa, że to wzrost jest sprawcą jej wszystkich problemów. Jednak pomimo wszystko postanawia przyjąć zakład znajomych z pracy. Jeżeli go wygra 800 dolarów będzie jej. Wystarczy tylko, że umówi się na trzy randki oraz bal maturalny z baaaardzo wysokim chłopakiem :) Nic bardziej prostszego - lista takich chłopaków zamyka się na pięciu nazwiskach. Jednak ten, na którym najbardziej jej zależy jest już niestety zajęty przez jakiegoś karzełka...

   Autorka zwróciła uwagę w swojej książce na problem jakim jest odmienność. Każdy radzi sobie z tym na swój sposób, nie zawsze w dobry sposób. Peyton jest naprawdę mega sympatyczną i inteligentną dziewczyną, którą polubiłam od pierwszych stron książki. To bardzo wartościowa dziewczyna, która jest trochę zagubiona, jednak ma w sobie ogromną siłę. Dzięki zakładowi uświadomi sobie wiele spraw, odnajdzie życiową drogę, a może nawet i miłość. Koniecznie musicie sięgnąć po "Jej wysokość P." aby się przekonać :)

  Książka ta jest naprawdę godna polecenia, dla nastolatków - idealna. Karolino - bardzo dziękuję, że kolejna książka, poznana dzięki Tobie, jest tak fantastyczna! Liczę na więcej :)

Na dzisiaj to już wszystko, Kochani!
Miłego wieczoru, 
Kocia Matka

niedziela, 5 sierpnia 2018

Moje spojrzenie na: "Bieg do gwiazd" Dominika Smoleń

Cześć Kochani!

   Jakiś czas temu wspomniałam Wam o tym, że ponownie biorę udział w akcji Book Tour. Tym razem udało mi się to dzięki Irence z bloga Zapatrzona w książki. Pod moje skrzydła trafiła powieść Dominiki Smoleń pod tytułem "Bieg do gwiazd'. Jakie są moje wrażenia? Już opowiadam :)


Autor: Dominika Smoleń
Tytuł: Bieg do gwiazd
Wydawnictwo: Szara Godzina
Ilość stron: 320
Moja ocena na Lubimy Czytać: 10/10
28/2018





Dominikę Smoleń kojarzę z bloga Książkowir, co sprawia, że czuję jakbym czytała książkę dobrej znajomej. Dominika oprócz prowadzenia bloga na co dzień jest studentką. Miłość do książek zaszczepiono jej już w dzieciństwie, dzięki czemu możemy poznać jej dzieła. Pierwszym z nich, debiutanckim była "Cenę naszych pragnień". Niestety nie znam tej książki, ale mam nadzieję to nadrobić :)

   Ada - główna bohaterka "Biegu do gwiazd" choruje na cukrzycę. Mogłoby się wydawać, że to nic takiego. Przecież dużo ludzi z tym żyje i nie narzeka. Jednak dla małej dziewczynki świat się wali. Pozbawiona wsparcia najbliższych nie umie odnaleźć się w sytuacji, przez co popada w depresję. Przez wszystkie lata problem się pogłębiał. Gdy Ada zdecydowana jest zakończyć swoje życie, pojawia się ktoś, a raczej coś, co być może pozwoli jej zacząć normalnie żyć. Czy dziewczynie uda się pokonać własne słabości? Musicie sami się przekonać :)

  Książka ta trafiła do mnie w najmniej odpowiednim czasie. Pomimo tego jednak, pomogła mi oderwać się od rzeczywistości, za co bardzo dziękuję Irenie - to dzięki niej książka do mnie trafiła :) "Bieg do gwiazd" jest pełna emocji, wzruszająca, z każdą stroną zatracamy się w świecie Ady, jej problemach. Fajnie, że na polskim rynku wydawniczym pojawiają się takie perełki. Uważam tą książkę za wartą przeczytania, po prostu. Każdy na własnej skórze musi się przekonać o jej wyjątkowości :)

   Tymczasem mam nadzieję, że "Dziewczyna z pociągu" wjedzie na bloga :D Pracuję nad nią ( i kilkoma innymi książkami) od dłuższego czasu :) Spokoju przybywaj! 

Życzę Wam miłego dnia Kochani, 
Kocia Matka